28 października 2010
33
'Czas różowych papierosów i pogryzionych długopisów, worków pod oczami i stężenia nikotyny co przekracza stan krytyczny.'
26 października 2010
22 października 2010
17 października 2010
30
Wyjmując ostatnie dni i podsumowując je kolokwialnie - było z dupy. Teraz próbuję to wszystko poukładać i starać się, żeby było jak wcześniej. Chcę znowu się cieszyć.
2 października 2010
29
Złość jedynie na samą siebie, że zmarnowałam tyle czasu na zajmowanie się tobą. Ale po co tracić nerwy? Skoro można mieć to wszystko gdzieś.
Subskrybuj:
Posty (Atom)